Mąż w sklepie kupuje kasety do magnetowidu.
Zdziwiona żona pyta po co mu kasety, przecież nie mają magnetowidu.
On odpowiada szybko:
- Ja nigdy Nie pytam po co kupujesz biustonosze.
Józef Chełmoński spotkał kiedyś znajomego, który na powitanie wykrzyknął:
- Jak cudownie, że od samego rana spotykam takiego wspaniałego człowieka, jak pan!
- Ma pan więcej szczęścia ode mnie - odpowiedział malarz.
- Na korytarzu czeka ojciec Pani dziecka z olbrzymim bukietem kwiatów - mówi salowa w szpitalu do szczęśliwej matki - Czy mam go wprowadzić?
- Broń Boże! Tutaj w każdej chwili może pojawić się mój mąż...
Mąż oglądając mecz w telewizji, zasnął na kanapie. Żona go budzi:
- Wstawaj, już dziesiąta!
- Tak?!A kto ją strzelił?...
Zocha mówi do swego męża Józka:
- Ty, Józek, zostaliśmy zaproszeni na bal maskowy.
- Ja nie idę, bo nie mam się za co przebrać.
- Najlepiej nie pij - nikt cię nie pozna!

